Łamańce językowe cz.5
| Wierszyki trzeszczyki zaczynające się od literki R do T. |
Rotmistrz z Tczewa, poczmistrz z Czchowa.
* * *
Rozdefragmentowany defragmentator dysków zdefragmentował niezdefragmentowane dyski.
* * *
Siedzi Jerzy na wieży i nie wierzy, że na wieży jeszcze jeden Jerzy siedzi.
* * *
Siedziała małpa na płocie i żarła słodkie łakocie.
* * *
Skrzypce ze smyczkiem.
* * *
Słów kształty krztuszą krtanie.
* * *
Spod czeskich strzech szło Czechów trzech.
* * *
Stół z powyłamywanymi nogami.
* * *
Suchą szosą Sasza szedł do Szwecji.
* * *
Szczebiot dzieci i skrzypienie drzwi przeszkadzało nieszczęsnej skrzypaczce w głośnym ćwiczeniu gry na skrzypcach.
* * *
Szczegóły przestępstw w Pszczynie.
* * *
Szedł Mojżesz przez morze, jak żniwiarz przez zboże.
* * *
Szedł Polak po lak i wrzucił dowody do wody.
* * *
Szedł Sasza suchą szosą susząc szorty na szczerbatej szczotce.
* * *
Szedł Sasza suchą szosą szurając sznurowadłami.
* * *
Szedł Sasza szosą podczas suszy suchą stopą.
* * *
Szły pchły koło wody, pchła pchłę pchła do wody i ta pchła płakała, że ją pcha pchała.
* * *
Ta tapeta tu, tamta tapeta tam.
* * *
Tata, czy tata czyta cytaty Tacyta?
* * *
Trąbka trębacza nie trąbi, gdy trębacz siedzi na trąbie.
* * *
Trzeba trzcinę trzepać trzcinową trzepaczką.
* * *
Trzech Czechów szło ze Szczebrzeszyna do Szczecina.
* * *
Trzódka piegży drży na wietrze, chrzęszczą w zbożu skrzydła chrząszczy, wrzeszczy w deszczu cietrzew w swetrze drepcząc w kółko pośród gąszczy.
* * *
Trzy pchły po szynie szły. Pchła pchłę pchała, a pchła płakała, że pchła pchłę pchała.
* * *
Trzy pstre przepiórzyce przefrunęły przez trzy pstre kamienice.
* * *
Trzy wszy w szwy się zaszywszy szły w szyku po trzy wszy.
Autor:

